6 października około 13:45 policjanci zostali skierowani na stację paliw w dzielnicy Śródmieście w Gdańsku po zgłoszeniu, że kierujący może być nietrzeźwy. Przyjazd funkcjonariuszy poprzedziła reakcja osób postronnych, które próbowały zatrzymać pojazd.
Co się wydarzyło?
Na miejscu ustalono, że kierowca samochodu marki Ford przyjechał na stację z dzieckiem, po czym odjechał i uderzył w bankomat znajdujący się na terenie obiektu. Świadkowie zatrzymali zgłoszenie dyżurnemu, a patrol odnalazł pojazd na pobliskiej ulicy. Badanie alkomatem wykazało, że kierujący miał ponad 1,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Jakie działania podjęły służby?
Zatrzymanym został 44‑letni mieszkaniec Niemiec, przewieziony na komisariat. Funkcjonariusze przeprowadzili badanie retrospektywne na zawartość alkoholu, a jego wyniki trafią do biegłego w celu ustalenia, czy mężczyzna był nietrzeźwy podczas jazdy. Sprawę kolizji prowadzono dalej pod kątem odpowiedzialności karnej.
Co się stało z dzieckiem?
W pojeździe znajdował się 4‑letni syn kierowcy. Zespół ratownictwa medycznego przebadał chłopca na miejscu i przekazał go pod opiekę matki. Kwestia prawna dotycząca niewłaściwego sprawowania opieki nad dzieckiem zostanie rozstrzygnięta przez sąd rodzinny.
Jakie konsekwencje prawne grożą kierowcy?
Kierowca będzie odpowiadał za spowodowanie kolizji w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Oddzielnie rodzaj opieki nad dzieckiem oceni sąd rodzinny.