W nocy 25 września 2026 grupa osób stała przed jednym z mieszkań przy ul. Ogarnej w Gdańsku, gdy podszedł do nich nieznajomy i zaczął się przyglądać oraz pytać o możliwą przemoc. Po krótkiej wymianie zdań i potknięciu się napastnika doszło do wyjęcia broni i oddania strzałów, w wyniku których 29-letni mężczyzna otrzymał postrzał brzucha i został przewieziony do szpitala.
Jak przebiegało zdarzenie?
Osoby będące przed mieszkaniem zapewniały nieznajomego, że nic się nie dzieje, jednak mężczyzna nie odszedł. Gdy poszkodowany podszedł w jego stronę, napastnik cofnął się, potknął i upadł. Po wstaniu wyjął broń, oddał strzał w górę, a następnie strzelił w kierunku 29-latka. Poszkodowany był przytomny podczas transportu do placówki medycznej.
Jak prowadzone były czynności śledcze?
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy patrolowych, śledczych oraz technika kryminalistyki. Policjanci przeprowadzili oględziny, zabezpieczyli zapisy z kamer monitoringu oraz przesłuchali świadków. Prowadzone były poszukiwania sprawcy, które zakończyły się zgłoszeniem mężczyzny do komisariatu wraz z bronią.
Jakie zarzuty postawiono i jaka decyzja zapadła w sądzie?
33-letni mieszkaniec Gdańska usłyszał zarzuty, w tym usiłowania zabójstwa oraz nielegalnego posiadania broni palnej, a także zarzut narażenia pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi mu kara do dożywotniego pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzy miesiące.
Co ustalono wstępnie na miejscu zdarzenia?
Funkcjonariusze stwierdzili rany postrzałowe u 29-letniego mężczyzny oraz obecność osób, które udzielały mu pomocy przed przyjazdem służb. Zabezpieczono materiał dowodowy, który ma posłużyć do wyjaśnienia okoliczności zdarzenia i roli poszczególnych osób zaangażowanych w zajście.
Sprawa pozostaje w toku, a policja prowadzi dalsze czynności procesowe.