W nocy 3 września 2026 roku o godzinie 1:20 służby otrzymały zgłoszenie o pożarze mieszkania w Gdańsku na ul. Przyokopowej. Straż pożarna przybyła na miejsce i po zakończeniu działań do lokalu weszli policjanci. Okazało się, że w lokalu doszło do silnego zadymienia spowodowanego przypaleniem garnka; mieszkańcy budynku nie byli zagrożeni.
Jak doszło do zadymienia?
Lokator przygotowywał późny posiłek i zasnął przy włączonej kuchence. W garnku najpierw wyparowała woda, a następnie przypalona kiełbasa zaczęła wydzielać gęsty dym. To dym skłonił służby do wyjazdu i sprawdzenia mieszkania.
Dlaczego mężczyzna został zatrzymany?
Policjanci sprawdzili dane mężczyzny w policyjnych rejestrach. W systemach figurowały trzy listy gończe oraz jedna dyspozycja dotycząca ustalenia miejsca pobytu do celów prawnych. Po wylegitymowaniu funkcjonariusze przystąpili do zatrzymania.
Sądy w Krakowie-Nowej Hucie i w Trzebnicy orzekły wobec niego kary do odbycia: 6 miesięcy, 272 dni oraz 120 dni pozbawienia wolności. Wskazane punkty dotyczą oszustw, złamania zakazu sądowego i niezapłaconej grzywny. Po zatrzymaniu mężczyzna został doprowadzony do komisariatu, a jeszcze tego samego dnia przetransportowano go do aresztu.
Jak postępować w razie zadymienia?
W przypadku silnego zadymienia najpierw należy wyłączyć źródło dymienia i przewietrzyć pomieszczenie. Jeśli dym się utrzymuje lub występuje ogień, trzeba powiadomić służby ratunkowe pod numerem alarmowym 112. Zdarzenie zakończyło się tym, że zatrzymany 28-latek został przewieziony do aresztu tego samego dnia.