29.10.2026 przyjęto zawiadomienie o oszustwie, do którego doszło na terenie Śródmieścia w Gdańsku. 56-latka została podstępnie nakłoniona do zaciągnięcia kredytu i przekazania pieniędzy kurierowi. W efekcie pierwszej transakcji straciła 100 000 zł, a następnego dnia sprawcy ponowili próbę wyłudzenia kolejnego kredytu.
Jak przebiegało oszustwo?
Najpierw do kobiety zadzwoniła osoba mówiąca ze wschodnim akcentem i poinformowała ją o rzekomo złożonym wniosku kredytowym na jej nazwisko. Po tej rozmowie na telefonie pojawił się numer wyglądający jak autentyczny numer policyjny i rozmowę kontynuował mężczyzna podający się za funkcjonariusza. Oszust zagroził konsekwencjami finansowymi, jeśli kobieta nie zastosuje się do poleceń. W wyniku tych działań poszkodowana udała się do placówki bankowej, otrzymała przyznany kredyt i przekazała gotówkę kurierowi. Następnego dnia przestępcy ponownie namawiali ją do otwarcia kolejnego konta i wzięcia następnego kredytu.
Jak zareagowali pracownicy banku i policja?
Gdy 56-latka pojawiła się w innej placówce, obsługujący ją pracownik banku nabrał podejrzeń i poinformował przełożonego. Informacja szybko trafiła do funkcjonariuszy, co uniemożliwiło wydanie kolejnych środków przestępcom. Policja przyjęła zawiadomienie od pokrzywdzonej oraz przesłuchała świadków zdarzenia. Sprawą zajmują się kryminalni z komisariatu w Oruni razem z funkcjonariuszami dochodzeniowo-śledczymi, którzy prowadzą czynności wyjaśniające.
Jak chronić się przed oszustwami telefonicznymi?
Policja przypomina, że przestępcy mogą fałszować wyświetlany numer dzwoniącego, aby wyglądał jak numer instytucji — na przykład banku lub Policji. Bank nigdy nie poprosi o podanie haseł do serwisów bankowości elektronicznej ani nie zażąda przekazania karty i PIN‑u. Instalowanie aplikacji pochodzących z nieznanych źródeł może umożliwić sprawcom zdalny dostęp do urządzenia i danych do autoryzacji transakcji.
W komunikacie wskazano również inne metody nadużyć: podszywanie się pod pracownika banku, oferty inwestycyjne w kryptowaluty lub akcje, oraz oszustwa związane z paczkami i platformami zakupowymi. W przypadku podejrzenia oszustwa należy skontaktować się ze swoim bankiem i złożyć zawiadomienie na Policji. Sprawą prowadzą kryminalni z komisariatu w Oruni wraz z funkcjonariuszami dochodzeniowo-śledczymi.