Kontakt
Teraz Poniedziałek, 2 listopada 2026
Interwencje służb

56-latka z Gdańska straciła 100 tys. zł w oszustwie na policjanta

• Agnieszka Nowicka • 3 min czytania

56-latka z Gdańska straciła 100 tys. zł w oszustwie na policjanta

29 października 2026 roku zgłoszono oszustwo w gdańskim Śródmieściu, w wyniku którego 56‑letnia kobieta przekazała sprawcom 100 000 zł. Próba wyłudzenia kolejnego kredytu została zatrzymana przez czujnego pracownika banku.

29.10.2026 przyjęto zawiadomienie o oszustwie, do którego doszło na terenie Śródmieścia w Gdańsku. 56-latka została podstępnie nakłoniona do zaciągnięcia kredytu i przekazania pieniędzy kurierowi. W efekcie pierwszej transakcji straciła 100 000 zł, a następnego dnia sprawcy ponowili próbę wyłudzenia kolejnego kredytu.

Jak przebiegało oszustwo?

Najpierw do kobiety zadzwoniła osoba mówiąca ze wschodnim akcentem i poinformowała ją o rzekomo złożonym wniosku kredytowym na jej nazwisko. Po tej rozmowie na telefonie pojawił się numer wyglądający jak autentyczny numer policyjny i rozmowę kontynuował mężczyzna podający się za funkcjonariusza. Oszust zagroził konsekwencjami finansowymi, jeśli kobieta nie zastosuje się do poleceń. W wyniku tych działań poszkodowana udała się do placówki bankowej, otrzymała przyznany kredyt i przekazała gotówkę kurierowi. Następnego dnia przestępcy ponownie namawiali ją do otwarcia kolejnego konta i wzięcia następnego kredytu.

Jak zareagowali pracownicy banku i policja?

Gdy 56-latka pojawiła się w innej placówce, obsługujący ją pracownik banku nabrał podejrzeń i poinformował przełożonego. Informacja szybko trafiła do funkcjonariuszy, co uniemożliwiło wydanie kolejnych środków przestępcom. Policja przyjęła zawiadomienie od pokrzywdzonej oraz przesłuchała świadków zdarzenia. Sprawą zajmują się kryminalni z komisariatu w Oruni razem z funkcjonariuszami dochodzeniowo-śledczymi, którzy prowadzą czynności wyjaśniające.

Jak chronić się przed oszustwami telefonicznymi?

Policja przypomina, że przestępcy mogą fałszować wyświetlany numer dzwoniącego, aby wyglądał jak numer instytucji — na przykład banku lub Policji. Bank nigdy nie poprosi o podanie haseł do serwisów bankowości elektronicznej ani nie zażąda przekazania karty i PIN‑u. Instalowanie aplikacji pochodzących z nieznanych źródeł może umożliwić sprawcom zdalny dostęp do urządzenia i danych do autoryzacji transakcji.

W komunikacie wskazano również inne metody nadużyć: podszywanie się pod pracownika banku, oferty inwestycyjne w kryptowaluty lub akcje, oraz oszustwa związane z paczkami i platformami zakupowymi. W przypadku podejrzenia oszustwa należy skontaktować się ze swoim bankiem i złożyć zawiadomienie na Policji. Sprawą prowadzą kryminalni z komisariatu w Oruni wraz z funkcjonariuszami dochodzeniowo-śledczymi.

Najczęstsze pytania

Ile pieniędzy straciła poszkodowana?
Kobieta przekazała oszustom łącznie 100 000 zł.
Co powstrzymało przekazanie kolejnego kredytu?
Czujny pracownik banku naczelnie zgłosił swoje wątpliwości przełożonemu, a informacja trafiła do policji, dzięki czemu wydanie kolejnych środków nie nastąpiło.
Czy oszuści mogą podszyć się pod numer Policji lub banku?
Tak. Oszuści potrafią sprawić, by na telefonie wyświetlał się autentycznie wyglądający numer instytucji, dlatego należy samodzielnie weryfikować tożsamość dzwoniącego.
Co robić, gdy podejrzewam, że padłem ofiarą oszustwa?
Należy niezwłocznie skontaktować się ze swoim bankiem i złożyć zawiadomienie na Policji.

Źródło: gdansk.policja.gov.pl

Materiały na portalu są opracowywane przy wsparciu AI.

Agnieszka Nowicka

Nazywam się Agnieszka Nowicka i w redakcji polskiepomorze.pl odpowiadam za dział Interwencje służb. Zbieram komunikaty policji, straży pożarnej i pogotowia na Pomorzu, opisuję zdarzenia drogowe, pożary i akcje ratunkowe oraz ostrzeżenia dla mieszkańców.

Czytaj również