Kontakt
Teraz Poniedziałek, 7 września 2026
Aktualności

Polaroid wraca do łask Gdańsk — rozmowa z Aleksandrą Łyźniak

Norbert Duda • 2 min czytania

Polaroid wraca do łask Gdańsk — rozmowa z Aleksandrą Łyźniak

Podczas Festiwalu ŚwiatłoSiła w Gdańsku fotografka i ambasadorka Polaroida Aleksandra Łyźniak wyjaśniała, dlaczego coraz więcej autorów sięga po fotografię natychmiastową i jak ten format zmienia sposób patrzenia.

Rozmowa z Aleksandrą Łyźniak odbyła się w ramach Festiwalu ŚwiatłoSiła w Gdańsku. Tematem była fotografia natychmiastowa i motywy jej powrotu do praktyki współczesnych fotografów. Podkreślano, że proces wywoływania obrazu trwa i że efekt nie jest dostępny natychmiast. Ta opóźniona weryfikacja obrazu wpływa na wybory fotografa i na sposób pracy z kadrem.

Dlaczego fotografowie sięgają znów po Polaroida?

Rozmówczyni wskazywała na jedną cechę, która odróżnia Polaroida od fotografii cyfrowej — brak natychmiastowej możliwości poprawy ujęcia. Zdjęcie trzeba poczekać, zanim będzie w pełni widoczne, i tej niepewności towarzyszy inna dynamika pracy. Niedoskonałość obrazu staje się częścią estetyki, a czasem inspiracją do dalszych działań twórczych. Łyźniak określiła ten sposób pracy jako formę cyfrowego detoksu dla fotografów przyzwyczajonych do nieograniczonej liczby prób.

Jak ograniczona liczba klatek wpływa na postrzeganie?

W trakcie rozmowy padła sugestia, że limit klatek zmusza do większej uwagi nad kompozycją i światłem. Praktyka robienia niewielu zdjęć — przykładowo serii ośmiu ujęć — ma uczyć selekcji i cierpliwości. W takich warunkach decyzja o naciśnięciu migawki nabiera wagi, a rezultat pracy zyskuje inny kontekst niż w fotografii cyfrowej. Według Łyźniak nieudane ujęcia nie muszą od razu trafiać do kosza; mogą być punktem wyjścia dla kolejnych eksperymentów.

Gdzie toczyły się rozmowy o Polaroidzie?

Temat omawiano podczas festiwalu zorganizowanego w Gdańsku, który powrócił do przestrzeni Stoczni Gdańskiej. Dyskusje odbywały się w formie spotkań z twórcami i prezentacji praktyk pracy z analogowymi i natychmiastowymi technikami. W tym kontekście Polaroid traktowano nie tylko jako sprzęt, ale też jako sposób zwalniania tempa i przemyślenia procesu tworzenia fotografii.

Proces wywoływania obrazu w aparatach natychmiastowych trwa około 15 minut.

Najczęstsze pytania

Ile czasu trwa wywołanie zdjęcia Polaroid?
Zdjęcie wywołuje się w aparacie natychmiastowym w przybliżeniu przez 15 minut, zanim ujawni się ostateczny obraz.
Kto mówił o powrocie Polaroida na festiwalu?
O powodach powrotu Polaroida opowiadała fotografka i ambasadorka marki Aleksandra Łyźniak podczas Festiwalu ŚwiatłoSiła w Gdańsku.
Jak ograniczenie liczby klatek wpływa na pracę fotografa?
Ograniczona liczba klatek wymusza większą selekcję kadrów, ostrość decyzji przy naciskaniu migawki i sprzyja kreatywnemu przetwarzaniu niedoskonałości obrazu.

Materiały na portalu są opracowywane przy wsparciu AI.

Norbert Duda

Nazywam się Norbert Duda i w redakcji polskiepomorze.pl odpowiadam za dział Aktualności. Codziennie opisuję to, co dzieje się na Pomorzu: decyzje władz, inwestycje, komunikację, sprawy mieszkańców i tematy, które wracają w rozmowach na osiedlach.

Czytaj również