W minioną niedzielę funkcjonariusze ruchu drogowego wyruszyli na poszukiwania 16-letniego mieszkańca Bydgoszczy, po otrzymaniu informacji, że chłopak zabrał samochód rodziców i przyjechał do Gdańska. Patrol zauważył ciemne BMW serii 7 w rejonie ul. Goplańskiej i dał kierowcy sygnały do zatrzymania. Kierujący zignorował polecenia, przyspieszył i podjął ucieczkę ulicami Goplańską i Otomińską, po czym stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w rozdzielnię elektryczną i dachował.
Jak przebiegało zatrzymanie?
Po dachowaniu młody kierowca próbował wydostać się z rozbitego samochodu; w tym momencie policjanci zatrzymali go na miejscu. Ratownicy medyczni sprawdzili jego stan zdrowia i zdecydowali o przewiezieniu do szpitala. Przy badaniu stwierdzono, że nastolatek miał prawie promil alkoholu w organizmie; od niego pobrano także krew na obecność narkotyków.
Jakie działania podjęły służby?
Policjanci przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia, a policyjny technik wykonał dokumentację fotograficzną oraz zabezpieczył ślady. Na miejscu pracowali strażacy, którzy zabezpieczyli uszkodzoną rozdzielnię elektryczną i usunęli jej fragmenty z jezdni. Strażacy powiadomili również pogotowie energetyczne, które miało zająć się usunięciem zagrożenia technicznego.
Jakie konsekwencje prawne czekają nastolatka?
Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, kierowanie pojazdem po spożyciu alkoholu oraz prowadzenie bez uprawnień 16-latek będzie odpowiadał przed sądem rodzinnym. Rodzice zostali poinformowani o zdarzeniu przez policję. Sprawa trafi do sądu rodzinnego.